Kult - Strange Lyrics
Get the lyrics to the song: Strange by Kult at LyricsKeeper.com.
Strange
| Strange Lyrics |
|---|
What Are The Lyrics For Strange By Kult?
Coś tu dziwnego wkoło dzieje się
Niebo chmurzy się i wiatr wieje Starsza kobieta trzyma dziewczynkę Za rękę. Coś dziwnego tutaj dzieje się Coś stanie się, czego przewidzieć ja nie mogę Czyja postać rzuca cień na podłogę Powoli idzie, stopień za stopniem Siąpi deszcz i wszystko wkoło moknie W tym mieście jest wiele czasu na rozmowy Znajomi mówią ciągle te same słowa Życie wolno, wolno się toczy Gdy obcy wkroczy, każdy szybko go zobaczy Coś stanie się, czego przewidzieć ja nie mogę Czyja postać rzuca cień na podłogę Powoli idzie, stopień za stopniem Siąpi deszcz i wszystko wkoło moknie Coś stanie się, czego przewidzieć ja nie mogę Czyja postać rzuca cień na podłogę Powoli idzie, stopień za stopniem Siąpi deszcz i wszystko wkoło moknie Między drzewami wiatr obija się o kłody Tutaj nie ma ładnej pogody A z okien ludzie wyglądają na ulicę Nie widać nic, jest mgła, coś się stanie Coś stanie się, czego przewidzieć ja nie mogę Czyja postać rzuca cień na podłogę Powoli idzie, stopień za stopniem Siąpi deszcz i wszystko wkoło moknie Coś stanie się, czego przewidzieć ja nie mogę Czyja postać rzuca cień na podłogę Powoli idzie, stopień za stopniem Siąpi deszcz i wszystko wkoło moknie Coś stanie się, czego przewidzieć ja nie mogę Czyja postać rzuca cień na podłogę Powoli idzie, stopień za stopniem Siąpi deszcz i wszystko wkoło... |
Who Wrote Strange By Kult?
Antoine Sicotte, James Renald
|
More Lyrics
0 | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
Lyrics Of The Day
- Natascia Diaz: Old Folks The old folks don't talk much…
- Jon Bryant: Evening Sun All the colors of the evening sun…
- Afro-Blues Quintet + 1: Shop Around When I became of age my mother called me to her side…
- John Brown's Body: Over the River Time stains like red wine…
- Daniel Boone: Beautiful Sunday Sunday morning, up with the lark…